Typowy podbierak

Taki typowy wędkarski podbierak można kupić tanio, czyli za dwadzieścia złotych lub góra za pięćdziesiąt. Tego typu podbierak może mieć ten trzonek długi na niemal trzy metry, ale może się też uszkodzić na tym podwodnym kawałku jakiegoś konaru. Mowa tu dokładnie o tym, że te tanie podbieraki mają niezbyt mocną aluminiową konstrukcję i łatwo można je uszkodzić. Wystarczy jedynie stanąć na tę pustą w środku aluminiową rurkę, by nieodwracalnie ją odkształcić. Ryzyko tego typu istnieje cały czas, ale wędkarze amatorzy kupują te podbieraki głównie ze względu na to, że ta bardziej trwałe kosztują od dwustu złotych w górę. Ich konstrukcja jest znacznie masywniejszą od tych tanich i co najistotniejsze wytwarza się je z grubszych profili stalowych. Ta stal musi być galwanizowaną stalą nierdzewną, czyli materiałem który sporo wytrzyma, bo opów wody podczas wyciągania ryby jest znaczący i dlatego też nawet to zbyt szybkie wyciąganie może uszkodzić ten niezbyt trwały i tani aluminiowy podbierak. Chyba z tej przyczyny wędkarz amator o niewielkim doświadczeniu kupi sobie nawet trzy lub cztery tanie podbieraki przed końcem sezonu, zanim zainwestuje w ten nieco droższy i trwalszy. Taki lepszy może wytrzymać pięć lub sześć lat eksploatacji, a pod koniec sezonu nie jego siatka może być całą lub wymagać jedynie tej drobnej naprawy. Jego siatkę po dwóch sezonach można wymienić na nową, bo ten konkretny element uszkadza się zdecydowanie najczęściej, ale w przypadku droższych tego typu sprzętów trzonek z aluminium raczej się nie wygnie, bo jest on tym bardziej dopracowanym.

Wyjątkowo tani wobler z jedną kotwiczką

Odporność na uszkodzenia

Nie oznacza to tego, że można na nim regularnie stawać nogą, ale przypadkowe spotkanie z butem raczej nie uszkodzi go zbyt mocno, czyli taki lekko uszkodzony podbierak będzie tym sprawnym. Argumenty te zapewne nie przekonają wędkarzy, którzy kupili wędkę tylko po to, by pić piwo nad jeziorem, ale ktoś kto interesuje się wędkarstwem tak na poważnie po roku lub po dwóch kupi podbierak za dwieście lub za trzysta złotych, po to by mieć sprzęt na osiem lub na dziesięć lat.

1 Comment

Add Your Comment